Rzeczywistość (Napierski)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Rzeczywistość
Pochodzenie zbiór Poemat
Wydawca nakładem autora
Data wydania 1924
Druk Księgarnia „Ogniwo”
Drukarnia L. Bogusławskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
RZECZYWISTOŚĆ

Częstochowa to będzie, Sosnowiec czy Łódź,
U miejscowego ujrzę w zwierciadle fryzjera,
Jak na rzece dalekiej, która mglisto wzbiera,
Sunie wielka i czarna łódź.

W owem mieście tak samo jest, chociaż inaczej,
Ulice tu są dłuższe, albo bardziej wąskie,
Dziewczyna zamiast całej, ma zdartą podwiązkę,
Lecz nikt już nie płacze.

Tramwaje dzwonią często, potyka się koń,
Wlokąc ciężką dorożkę po zamarzłej grudzie,
Melancholio prowincji! Znowuż jacyś ludzie —
Przesłaniam skroń.


Pół-gesty zatajone, uśmiechy niejasne,
Te oczy zabłąkane: płynne, płynne szkło,
O, wedrzeć się do luster. Wydrzeć oczy własne:
Niech drżą!

Znów lampy nad głowami. I nic. Czarny orkan.
Wzdyma się i przygasa w białkach tłumu chuć —
Samotny błądzę,
Przepływa łódź.

Rolety zapuszczone. Wschodzi srebrna tarcza
I zawisa nad domem, gdzie już śpi cyrulik:
Wtedy stąpam od nowa w noc, co mnie obarcza,
W martwocie księżycowej groźny somnambulik.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.