Rozmyślania (Lange)/XII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
XII

O Lillo moja, jeśli tam u Boga
Pomiędzy srebrne wstąpiłaś anioły —
I patrzysz na mnie z niebieskiego proga —
To widzisz wszystkie rojeń mych popioły!

Patrz, jak me skrzydła obwisły zwinięte,
Jak pod ciężarem omdlały ramiona —
Patrz, jako myśli moje rozpierzchnięte —
Jak dusza moja ku ziemi schylona!

Jeżeli jeszcze w twej nieziemskiej duszy
Są jakie ziemskich uczuć blade cienie —
Niechaj tęsknica moja cię poruszy —
Użal się, użal na moje wspomnienie.

Uproś u Tego, pod czyim ty tronem
Stoisz w przeczystej odrodzin bieliźnie,
By zapanował spokój nad mem łonem
I dał mym czuciom pulsa twoim bliźnie.

Uproś u Niego, niechaj mi rozwinie
Złamane skrzydła; niech barki podniesie,
Niech mię ku niebios porywa krainie,
Niech myśl mi w jasnym roztoczy zakresie.


Proś, o wybrana! On ciebie wysłucha —
Tyś mu tak blizka — On wysłucha ciebie —
Niech z życiowego zwolni mię łańcucha —
Niech u stóp twoich mię pomieści w niebie.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.