Rozmyślania (Lange)/III

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
III

Obozowiskiem koczuję po ziemi:
I nie mam nigdzie spoczynku dla głowy —
zawsze smutno mi i wszędzie źle mi
czekam, rychłoż zmilknie gwar bojowy.

Niedługo zwinąć przyjdzie mi namioty —
I z żalem patrzę wstecz, w ubiegłe noce:
Jak wiele pracy — jak wiele tęsknoty,
Jak wielkie trudy — jak liche owoce!

I tylko czasem w kradzione godziny,
Kiedy przycichnie ta walka jałowa:
Duch mój ulata w pieśniowe krainy,
Trwożny, czy spełni swych przeznaczeń słowa.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.