Latem i wiosną,
Latam w ogródek
I zbiéram miodek,
Gdzie kwiatki rosną;
Żwawo, wesoło
Fruwam w około,
Z każdego kwiatka,
Róży, bławatka,
Malwy, stokrotki,
Zbiéram miód słodki.
Brzemienna plonem
Po nad zagonem,
Wracam z ochotą
I do komórek
Woskowych rurek,
Składam dań złotą.
Patrzaj dziecino,
Jak dni me płyną
W pracy i w trudzie,
Jak cenią ludzie,
W każdéj godzinie,
Wszystko co czynię.
Więc idź mym śladem,
I niech przykładem
Będę dla ciebie
W każdéj potrzebie,
I myśl wciąż o tém,
Że trudów potem,
Twardy kęs chleba,
Zdobywać trzeba.