Przy studni

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Damrot
Tytuł Przy studni
Pochodzenie Wianek z Górnego Śląska
Wydawca Ignacy Danielewski
Data wydania 1867
Druk Ignacy Danielewski
Miejsce wyd. Chełmno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Przy studni.

Chłodny ogarnął wieczór już zagrodę,
Z pola wracają pługi i bydlęta.
Domków drzwi skrzypią, z nich bieżą po wodę
Rącze parobki i krasne dziewczęta.

Żuraw nad studnią mocno zadumany,
Wyglądający znudzony wieczora,
Rucha wesoło szyją, dźwiga dzbany,
Co mu podaje dziewica skora.

Głośno żartują zuchwali młodzieńce —
Pewni, że matka ich nie słyszy w domu —
Na twarzach dziewic jaśnieją rumieńce,
Albo przelata uśmiech pokryjomu.

Alić nie jedna przyszła czerpnąć wody
Płocha, wesoła, z jaśniejącem okiem,
Ale wracała z blademi jagody,
Z schylonem czołem i niepewnym krokiem.


A gdy się matka pytała nie jedna,
Powiedz, czy cięższa woda dziś jak wczora;
Albo czyś słaba? — to westchnęła biedna:
Tak woda cięższa i ja jestem chora!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Damrot.