Przy kieliszku (Hej koledzy, precz frasunek...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Przy kieliszku
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wydania 1874
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PRZY KIELISZKU.

Hej koledzy, precz frasunek,
Kiedy szumi w głowie trunek,
Bo przy szklance, pogadance
Słodko płynie czas.
Już nam umarł Adam miły
I Krasiński pełen siły
Lecz Bohdanek
Nasz kochanek
Jeszcze śpiewa nam.


Z Moskalami jutro może
Bić się będziem co daj Boże —
Czy z giniemy, czy zwalczeni
Zawsze sława nam.
Chociaż przemoc się uwzięła
Jeszcze Polska nie zginęła.
Bo gdzie jeszcze żyją wieszcze,
Żyje naród tam.

Jutro może co do słowa
Do Satrapy Bibikowa
Pieśń ta dojdzie, śpiewak pójdzie
Do sybirskich jam.
Więc koledzy w górę szklanki,
Każden zdrowie swej bohdanki,
Bo przy szklance i kochance
Słodko płynie czas.





Zobacz też[edytuj]


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.