Przez karpackie góry, jary

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Przez karpackie góry, jary
Pochodzenie Polskie pieśni wojenne i piosenki obozowe
Redaktor Adam Zagórski
Wydawca Wydawnictwo „Wiadomości Polskich“
Data wydania 1915
Drukarz Drukarnia Państwowa
Miejsce wyd. Piotrków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI (testowo) Cały śpiewnik
Pobierz jako: Pobierz Cały śpiewnik jako ePub Pobierz Cały śpiewnik jako PDF Pobierz Cały śpiewnik jako MOBI (testowo)
Indeks stron
Przez karpackie góry, jary.

Przez karpackie góry, jary
Jechali ułani.
Chociaż mundur na nich szary,
Chłopcy malowani. —

Jadą, jadą polskie dzieci
W obce świata strony.
Jedzie, jedzie szwadron trzeci
Szwadron nad szwadrony.

Jedzie, jedzie pan Brzeziński,
Konik pod nim gniady.
Poznasz zdała świetne błyski
Rotmistrzowskiej szpady.

Jedzie, jedzie pan Rabiński,
Konik stąpa żwawo.
Jedź koniku, bój już blizko,
Powrócisz ze sławą.

Jedzie, jedzie pan Grabowski,
Konik wstrząsa grzywą.
Jedź koniku, mijaj wioski,
Ujrzysz krwawe żniwo.


Jedzie, jedzie wiarus stary,
Pan Misiołek z brodą.
Choć sędziwy, duch w nim jary,
W żyłach krew ma młodą.

A za nimi w dwieście koni
Wali szwadron cały,
Pałasz błyska, strzemię dzwoni,
Idą w pole chwały.

Kiedy ujrzysz ich w galopie,
Wiesz już w serca dumie,
Że pokażą Europie
Co to Polak umie.




Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).