Przechadzka (Hugo, 1849)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Victor Hugo
Tytuł Przechadzka
Pochodzenie Wybór poezyj pomniejszych Wiktora Hugo cykl Dumania
Wydawca Hipolit Skimborowicz
Data wydania 1849
Druk Drukarnia Gazety Porannej
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Bruno Kiciński
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
X.
PRZECHADZKA.
URYWEK.
— Tu lubię dumać. —

Zarzuć zasłonę z gazy, po któréj tak mile,
Płodną twoją igiełką wsiałaś kwiatów tyle,
W chłód lip, idź dć kochanka.
Otul się w tkankę ciepłą, skarb kaszmiru drogi,
W którym może ukrywał Emir sztylet srogi,
Lub zazdrośną pierś Sułtanka.

Widzisz w świetle zachodu dymiące się wioski,
Dym się wznosi i mija, — tak mijają troski,
Duma, chwała i znaczenie.
I my błyszczeli w koléj czczych marzeń igrzyska,
Jak ten dym, co od słońca gasnącego błyska,
Nim go zdmuchnie ostatnie wieczoru powienie.

W chwili, w któréj, w dalekim poziomie, dzień kona,
Jak-to miło iść z osobą,
Co dla nas tylko żyje; jak miło iść z tobą,
Gdy od trosk wolna, jednak idziesz zamyślona;
I do wonnéj nocy tchnienia,
Mięszasz wonne odetchnienia!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Victor Hugo i tłumacza: Bruno Kiciński.