Prometeusz (Napierski, 1936)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Prometeusz
Pochodzenie Ziemia, siostra daleka
Wydawca Wydawnictwo J. Mortkowicza
Data wydania 1936
Druk Drukarnia Naukowa Towarzystwa Wydawniczego w Warszawie
Miejsce wyd. Warszawa – Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
PROMETEUSZ

Wzwyż unoszony... Pływak, kiedy przestwór niesie,
Płasko, a on w uśpieniu dygoce na fali;
Dłonie rozchwiane ponad chmury, liry
Porozstrzelane pęki, błyskawice
Palców, łowiących blask.

Szczupły w locie... W przestrzeń czystą się wynurza,
W powietrzu nasłuchując ucha muszlą drobną:
Zdołu bełkotliwego Oceanu
Spieniony głos.

Prostopadle, miotany przez podmuchy sporne,
Wzbija się w zenit, złoczyńca niepokalany!
Zanim nie przystanie na łące elizejskiej,
Bóstwo w udręce.

Ramię pochyło, jak pióro, zwężone,
W źrenicy pusta szczelina widzenia,
Nad łęgiem, jak kolumna podpalona,
Struga gołębi.


W świetlanym wzroku, w toczonej z szkła kuli,
W patrzeniu widnem więziony, nie mogąc,
Między plejadą a sobą zawisły,
Zbawić śmiertelnych.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.