Praktyka bałtycka na małym jachcie/Ostrzeżenie przed sztormem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Kuliński
Tytuł Praktyka bałtycka na małym jachcie
Data wydania 1995
Wydawnictwo Wydawnictwo Ryt
Drukarz Drukarnia „RYT”
Miejsce wyd. Gdańsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
OSTRZEŻENIE O SZTORMIE

Nawet najbardziej przezornym skipperom sztorm się przytrafia od czasu do czasu. Najskrupulatniejsze studiowanie prognoz, mapek synoptycznych nie ustrzeże nas już przed biciem morza. Musimy być zatem nie tylko świadomi ale i przygotowani. Rozważny żeglarz nie wychodzi w morze, kiedy z głośnika grozi „ostrzeżenie o silnym wietrze”. „Silny wiatr” to niby tylko „siódemka” ale mało kiedy mamy pewność, że na tym się skończy. Powrót do portu zazwyczaj jest trudniejszy niż sztormowanie na pełnym morzu.
A więc jesteśmy na morzu i słyszymy „ostrzeżenie o sztormie”. Do portu za daleko aby udało się nam uciec. Najwyższy czas przygotować jacht na spotkanie z wichurą. Zaczynamy od ogólnego klaru na decku i we wnętrzu jachtu. Porządkujemy rzeczy osobiste, pakujemy do strugoszczelnych opakowań sprzęt fotograficzny, kamery, dokumenty, pieniądze, zegarki ręczne itp). Zapisujemy godzinę, ciśnienie atmosferyczne, pozycję, stan logu, kurs kompasowy. Przygotowujemy, aby były pod ręką sztormiaki, bądź kombinezony asekuracyjne, pasy asekuracyjne oraz pasy bezpieczeństwa.
A teraz jacht:

1. Przygotowujemy do postawienia, marlując na sztormrelingu foka sztormowego. Doładowujemy akumulatory, sprawdzamy światła nawigacyjne.
2. Zamieniamy grota marszowego na foka małego (60% powierzchni). Przygotowujemy, aby był „pod ręką” – grota sztormowego (30% powierzchni) lub trajsla – nie zapominając o „żmijce”.
3. Zamykamy i zaśrubowujemy świetliki pokładowe oraz klapy bakist i achterpiku. Przygotowujemy wsuwki (sztorcklapy) do założenia.
4. Zdejmujemy fajki nawiewników, zastępując je pokrywami, zakręcamy wywietrzniki
5. Sprawdzamy takielunek, ściągacze, zawleczki, szekle. Przygotowujemy linę holowniczą. Usuwamy z pokładu – jeśli to możliwe – spinakerbom i bosak. Jeśli nie – to przywiązujemy je kilkoma krawatami do pokładu w raki sposób aby nic nie mogło się zaczepić.
6. Zamykamy wszystkie zasuwy i zawory denne, wieszając na rozruszniku silnika stacjonarnego (jeśli taki mamy) deseczkę z napisem „otwórz zawory”. Oczywiście nie zamykamy zaworów szpigatowych (jeśli takie mamy).
7. Sprawdzamy działanie pomp zenzowych, przygotowujemy wiadro, czerpak i sporą gąbkę. Wlewamy kilka wiader wody zaburtowej do kokpitu – obserwując szybkość odpływu wody przez szpigaty. W razie wątpliwości udrożniamy je.
8. Sprawdzamy zamocowanie tratwy ratunkowej, kotwicy, „lajflin”
9. Przypominamy wszystkim członkom załogi gdzie znajduje się sprzęt ratunkowy i sygnalizacyjny. Sprawdzamy czy selektor radiotelefonu UKF jest nastawiony na kanał 16.
10. Przygotowujemy herbatę i kawę w termosach. Kanapki pakujemy do foliowych torebek.

Obserwując bacznie niebo i wodę staramy się uprzedzić pierwsze uderzenie wiatru włożeniem sztormiaków lub kombinezonów asekuracyjnych („Delfin”, „Sportis”) oraz pasów bezpieczeństwa. W miarę narastania wiatru przystępujemy do zamiany foka marszowego na sztormowy. Fok marszowy winien być schowany pod deckiem. Zasuwamy suwklapę, wkładamy wsuwki. W razie konieczności zastępujemy małego grota grotem sztormowym. Jeśli grot sztormowy okazuje się zbyt niebezpiecznym – wybieramy trajsla, stawianego bez bomu. Sztormując w zasięgu szwedzkiej strefy odpowiedzialności ratowniczej SAR możecie połączyć się z odpowiednim (rejonom) ośrodkiem ratowniczym MRCC lub MRSC – powiadamiając go przez UKF tub CB (kanał 11A czyli 27,095 Mhz – w „piątkach”). Folder szwedzkiego „Coast Guard”u doradza: ”Jeśli czujesz się niepewnie – skontaktuj się z MRCC przez radio lub telefon (komórkowy). Sam kontakt i rozmowa ze stacją nie powoduje uruchomienia akcji ratowniczej, natomiast może cię uspokoić a nam pozwoli obserwować sytuację w jakiej się znajdujesz...”. Zaczyna się sztorm ale o żegludze na wysokiej fali – w innym rozdziale.



Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0.
Dodatkowe informacje o autorach i źródle znajdują się na stronie dyskusji.


Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tego tekstu na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation.
Kopia tekstu licencji umieszczona została pod hasłem GFDL. Dostepne jest również jej polskie tłumaczenie.

Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w dyskusji tego tekstu.