Przejdź do zawartości

Pracownia

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Morris Rosenfeld
Tytuł Pracownia
Pochodzenie Antologja poezji żydowskiej
Redaktor Samuel Hirszhorn
Wydawca Bracia Lewin-Epstein i S-ka, Warszawa, Gęsia 5
Data wyd. 1921
Druk Drukarnia Lewin-Epstein, Warszawa, Pawia 38
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Alfred Tom
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

PRACOWNIA

Stoi mizerota —
Dom o starym murze;
Na dole jest karczma
Bóżnica — na górze.
Tam — do pijatyki
Pospólstwo zasiada,
Tutaj — kupka żydów
Nad wygnaniem biada.

Ale wyżej, wyżej
Gdy się kto wgramoli,
Ujrzy izbę mroczną, —
O, biadaż jej doli! —
Rzadko kiedy mytą
I czyszczoną rzadko,
Której brud jest ojcem
A wilgoć jest matką.

W izbie tej się stale
Pracowicie trudzi
I, zda się, bez skargi —
Aż trzydziestu ludzi.
Mężczyzn oraz kobiet
Garstka wynędzniała —
Potargane dusze
I powiędłe ciała!

Tutaj się rozbija
Majster — podła dusza:
Wrzeszczy, klnie, wymyśla —
Jak zwierz, się rozjusza.
Bo on królem tutaj —
Mąż więc, czy niewiasta
Słuchać go powinni,
Słuchać go — i basta.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Morris Rosenfeld i tłumacza: Alfred Tom.