Posłaniec (Kraszewski, 1843)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Ignacy Kraszewski
Tytuł Posłaniec
Pochodzenie Poezye J. I. Kraszewskiego
Wydawca S. Orgelbrand
Data wydania 1843
Drukarz M. Chmielewski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub Pobierz Cały tom I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
VIII.
POSŁANIEC.
Z Illityjskiego.

Chodź do mnie orle mój śmiały,
Nieraz Pandurów biłem dla ciebie,
Teraz jam ranny od wrogów strzały,
I ty mi usłuż w potrzebie.

Nim moja dusza uleci z świata,
I serce moje pożrą orlęta,
Nieś ładownicę pustą do brata —
Niechaj o zemście pamięta.

Dwanaście strzałów w niéj miałem,
Lecz oni w trzynastu jadą,
Ja Botzai nie widziałem,
Botzai zabił mnie zdradą; —

Zanieś tę chustkę we wzory szytą,
Lubéj, któréj nie zobaczę,
Ach! gdy się dowie, że mnie zabito,
Przynajmniéj po mnie zapłacze,

A orzeł leciał, niósł ładownicę,
Do brata w rodzinne ściany,

Brat Jerzy w ręku trzymał sklenicę,
Brat Jerzy leżał pijany!

A orzeł leciał z chustką do lubéj,
Leciał aż do niéj mil wiele,
I trafił właśnie, trafił na śluby,
Na jéj z Botzaim wesele.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Ignacy Kraszewski.