Polak z nad Dniepru

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Meyzner
Tytuł Polak z nad Dniepru
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wydania 1864
Druk F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
POLAK Z NAD DNIEPRU.

Snujcie srebrne szarfy po granitu skałach,
Snujcie Dniepru wiry po dnieprzańskich wałach,
Snujcie pomruk luby i pogwar tłumliwy —
Przy nich chętnie duma Rusin nieszczęśliwy.

Ileż wody, ile — Dnieprze czarny, smutny,
Nie zlałeś do morza od ostatniej chwały?
Gdy wolne me działa raz ostatni grzmiały;
I ileż łez naszych nie zlał wróg okrutny?

Z tamtej strony Dniepru czerpa dziewczę wodę,
A z tej, rzeźki rumak z jego źródła pije —
Tam jest Lud, co kocha wolność i swobodę,
A tu Lud, co ledwo oddycha — i żyje.

Któż jest ten kaleka bez ręki i nogi,
Pobladły jak chusta, łachmanem odziany?
Z bojaźnią i wiarą zdąża w moje progi —
O znam! — znam ja ciebie — wędrowcze kochany.

Pójdź — pośpiesz wędrowcze, nadwiślański bracie,
Wszystko jest dla ciebie Ojczyzną w mej chacie.

Pójdź! mój dach przed szpiegiem Moskiewskim cię schroni,
Ja polską mam duszę, w mych stajniach dość koni. —

Pójdź smutna ofiaro dzikich wrogów mocy:
Łzami cię obleję, przyjmę o północy;
Odzieję, nakarmię, bo godne miłości —
Lube, prawe dziecko człowieczej wolności.

O witaj wędrowcze! — Jakże ci przystoją
Strojne w szal młodości te chwalebne blizny!
Jakże słodko cierpieć dla Matki-Ojczyzny! —
Chociaż cierpień takich żadne dni nie koją —

O witaj młodzieńcze! — jakże rys twej twarzy
Wiernie jest podobny mojemu synowi! —
Bo i ja miał syna, co przysiągł Carowi
Wieczną pomstę — u stóp wolności ołtarzy.

Na mogiłach Pragi — w szeregach czwartaków,
Przysiągł pomstę hańby naddnieprskich Polaków,
Przysiągł! — i na polach Dębego mi zasnął! —
Szczęśliwy! — bo wolny, w pośród wolnych zgasnął.


Witaj więc wędrowcze! cierpieć będziem razem,
Razem utyskiwać, czekać i spodziewać! —
Wspólnie dumać, cieszyć nadziei obrazem,
I cicho tu u wód Dniepru — przyszłość śpiewać.

Józef Meyzner.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Meyzner.