Poezye Michała-Anioła Buonarrotego/XXXII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Michelangelo Buonarroti
Tytuł Poezye Michała-Anioła Buonarrotego
Podtytuł Sonety
Wydawca Redakcya „Niewiasty“
Data wydania 1861
Druk K. Prochaska
Miejsce wyd. Kraków – Cieszyn
Tłumacz Lucjan Siemieński
Tytuł orygin. Rime
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Włoski oryginał
XXXII.

Scarco d’una importuna egrave salma
Signore eterno, e dal mondo disciolto,
Qual fragil legno a te stanco mi volto
Dall’ orribil procella in dolce calma.

Le spine, i chiodi, e l’una e l’altra palma,
Col tuo benigno umil lacero volto,
Prometton grazia di pentirsi molto,
E speme di salute alla triste alma.

Non miri con giustizia il divin lume
Mio fallo, o l’oda il tuo sacrato orcecchio,
Nè in quel si volga il braccio tuo severo.

Tuo saegue lavi l’empio mio costume,
E più m’ abbondi, quanto io son più vecchio,
Di pronta aita e di perdono intero.






Polski przekład
XXXII.

Zrzuciwszy ciężar tłoczący mię srodze,
Z światem zerwawszy, do Ciebie o Panie!
Jak falą bita łódź na oceanie,
Wytchnąć pod strażą ciszy Twéj przychodzę.

Cierniem, gwoździami przebite ramiona
I twarz pokornie-boska, z krwią przyschniętą,
Dadzą méj duszy łaskę niepojętą
Najgłębszéj skruchy, i będzie zbawiona.

Niepatrz o Panie! w sprawiedliwym gniewie
Na moje winy. Spraw, by szczere modły
Mściwą dłoń Twoją odemnie odwiodły.

Raczéj krwią swoją zgaś grzechu zarzewie,
I nią rzęsiściéj rosząc wiek mój stary,
W swem miłosierdziu wielkiém odpuść kary.








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Michał Anioł i tłumacza: Lucjan Siemieński.