Poemat pełen akcyi

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł Poemat pełen akcyi
Pochodzenie Drobiazgi
Wydawca Redakcja „Muchy”
Data wydania 1898
Druk A. Michalski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


Poemat pełen akcyi.

Strzelała oczami
Mając miłość w duszy,
Matka oburzona
Wzięła ja za uszy.
Ta do niej z językiem
Ojciec nosem skrzywił,
Stryj ramieniem ruszył,
Bo się widać dziwił.
Dziadek Bonifacy,
Zamiast przyjść z podzięką,
Na tę całę chryję
Tylko machnął ręką!
I rzekł: — Nie ma racyi
Matka Domicela,
Póki wnuczka młoda
Niech tam sobie strzela.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.