Podróż na wschód Azyi/20 kwietnia

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Paweł Sapieha
Tytuł Podróż na wschód Azyi
Podtytuł 1888-1889
Data wydania 1899
Wydawnictwo Księgarnia Gubrynowicza i Schmidta
Drukarz W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Lwów
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

Tokio, 20 kwietnia (Wielka Sobota).

Tu więc spędzam wielki święty tydzień. Niestety, czyż który w świecie kraj, może z wyjątkiem Rzymu, jest w stanie zastąpić naszą kochaną ojczyznę w czasie wielkanocnym? Nigdzie zdaje mi się tak pięknie, tak rzewnie, tak po dawnemu i bożemu nie odbywają się nabożeństwa Wielkiego Tygodnia, jak u nas. Tu poczciwi, zacni misyonarze po francusku odbywają nabożeństwa i zdaje się, że połowa odpada. Pojąć nie mogłem, jakim dzieje się sposobem, że np. ciemnych jutrzni niema! W Wielki piątek była tylko droga krzyżowa; nie śpiewano jednak wcale trenów Jeremiasza, a to tak piękny, tak rzewny śpiew, tyle boleści i smutku żałoby; nigdy tak dusza sama do modlitwy się nie rwie, nigdy tak nie topnieje u stóp krzyża, jak przy dźwięku tego śpiewu żałoby i smutku. Nader mi, wyznaję, naszych nabożeństw żal, bardzo za niemi tęskno! Grobu św. również nie było; procesyi zmartwychwstania, naszej drogiej, kochanej rezurekcyi nie będzie. Widać inny zwyczaj w kościele francuskim. Biegeleben powiada, że w Anglii również nie znają zwyczaju procesyi na Wielkanoc! Nasza piękna, rzewna pieśń rezurekcyjna, także tu nieznana zapewne. Skarżę się jak dziecko, ale bo te nasze nabożeństwa takie piękne; tak istotnie przez cały Wielki Tydzień żyło się życiem odmiennem, żyło się w kościele; tu rano — wszystko skończone.
A jednak widziałem dziś ceremonię chrztu poganki, może jedyny raz w życiu. Chrzcił sam biskup w asyście. Jutro do Stołu Pańskiego mam przystąpić! Żałuję, że nie mam ze sobą »Naśladowania«; nic mi tej książeczki nie może zastąpić.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Paweł Sapieha.