Pociągi

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Pociągi
Pochodzenie zbiór Poemat
Wydawca nakładem autora
Data wydania 1924
Druk Księgarnia „Ogniwo”
Drukarnia L. Bogusławskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
POCIĄGI

W dalekim smutku dzieciństwa, malutkie, jak punkty,
Wagony sunące wolno przez strome wiadukty.

Oczy, w ślad odjazdów tęskniące za niemi,
Kołyszące się równo aż do ciemnych remiz.

Z pod wysokich pochmurnych sklepień znów w oszklone hale
Wjeżdżają, i stoją w chłodne poranki ospale.

A gdy ruszają z brzękiem żelastwa, jak trenzli,
Pędzi je zadyszenie w drzew strzępione frendzle.

Miotając płachty ziemi, skiby pól za siebie,
Po glebie czarnej gnają, w lazurowem niebie.

Stacje w lot pomijając w zadyszce głębokiej,
Jak pioruny wpadają w stłoczone obłoki.

Ledwo pod wieczór cichy wśród bladych akacji
Czują zielony spokój wolno mijanej stacji.

W gwiazd migot między jarkie szkarłatne latarki
Snop skier pomarańczowych miotają na parki.


Nim je omota drutów ostra groźna sieć,
Świstem zdmuchują stawów czarnych złotą śniedź.

Wy, potwory, chlejące wodę na zakręcie,
Gigantycznie pędzące w stu-parowym tempie!

O, bardziej fantastyczne, niż fantazje Wells’a,
W bezkres w pędzie idące śliczne lśniące relsy.

Znów w tunel się rzucacie, jak w szumiące studnie,
I po chwiejącym moście gnacie, który dudni.

Łuki z koronek stali, spięte nad przepaścią, dla was.
O, dymy, gęste od sadzy, i czarne, jak lawa —

Wtem słupy roztrącając, jakby las metafor,
Stajecie, drżąc. Wstrzymane przez sprężony, jak palec, semafor.

Ciskane w serce świata wielką straszną żądzą,
Poczujecie obłoki, co nad wami ciążą.

Niebo dzienne ni nocne w oddal was nie wygna,
Staniecie, miast pofrunąć, spętane przez sygnał.

Patrzącemu w ślad ptaków na zorze jesienne
Smutki dziecka powrócą, dawne, nieodmienne.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.