Pożegnanie W. Ks. Konstantego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Pożegnanie W. Ks. Konstantego
Pochodzenie Polskie pieśni wojenne i piosenki obozowe
Redaktor Adam Zagórski
Wydawca Wydawnictwo „Wiadomości Polskich“
Data wydania 1915
Drukarz Drukarnia Państwowa
Miejsce wyd. Piotrków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały śpiewnik
Pobierz jako: Pobierz Cały śpiewnik jako ePub Pobierz Cały śpiewnik jako PDF Pobierz Cały śpiewnik jako MOBI
Indeks stron

Pożegnanie W. Ks. Konstantego.

Po bruku huczałeś,
Marsowo patrzałeś —

Uciekłeś bez huku,
A ku, ku, ku, ku, ku.

Piórem się czupurzył
Jak naród się wzburzył,
Uciekał bez pióra,
Hu, ra, ra, ra, ra, ra.

W obozie miał kwiatki,
Altanki i chatki;
Nie tak dziś, Mospanie,
Oj, nie, nie, nie, nie, nie.

W parady i festy,
Błyszczał haft i chresty,
Dziś gunią okryty,
Oj, ty, ty, ty, ty, ty,

Na Saskim dziedzińcu,
Bohater był w wieńcu,
Lecz przyszedł listopad —
I wieniec mu opadł.

Pod orła pakował,
Więził nas, mordował —
Orzeł tu, a ty gdzie?
He, he, he, he, he, he.


W niedzielę był śmiałek,
A tchórz w poniedziałek,
Patrzajcie na zucha!
Cha, cha, cha, cha, cha, cha.




Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).