Pisma T. III (Adam Asnyk)/Nad głębiami

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Adam Asnyk
Tytuł Nad głębiami
Pochodzenie Pisma Tom III
Wydanie nowe zupełne
Data wydania 1924
Wydawnictwo Księgarnia F. Hoesicka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
NAD GŁĘBIAMI.



I. Zmiennego bytu falo ty ruchliwa...
II. Wieczne ciemności, bezdenne otchłanie...
III. Łudząca Maja otworzy ci oczy...
IV. Jak ptaki, kiedy odlatywać poczną...
V. Gdy nas ciemności otaczają wszędzie...
VI. Na falach swoich toczy słońc miliony...
VII. Rzucone w przestrzeń złotych gwiazd kagańce...
VIII. Noc, noc wieczysta, głuszą przedbytową...
IX. Nieśmiertelności nie poszukuj w próchnie...
X. Tylko treść, która z całością się splata...
XI. Ileż to zgonów, i narodzin ile...
XII. Wzniosłe dążenia, szlachetne pobudki...
XIII. Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko...
XIV. Po wszystkie czasy, przez obszar daleki...
XV. Na dzieci spada win ojcowskich brzemię...
XVI. Dzień, w którym jeden z grzesznych braci koła...
XVII. Co złość zniweczy, co występek zburzy...
XVIII. Tak złe, jak dobre wspólną jest zdobyczą...
XIX. Dopiero w związku z wszechświata ogromem...
XX. W nieprzerwalności zbiorowego bytu...
XXI. W coraz-to wyższe przeradza się wzory...
XXII. Naprzód i wyżej!...
XXIII. Choć w praw niezmiennych poruszasz się kole...
XXIV. Przez chwilę możesz ślepą być zaporą...
XXV. Jako cząsteczka wszechświata myśląca...
XXVI. Pierwotną białość słonecznych promieni...
XXVII. Smutny jest schyłek roku w mgieł pomroce!...
XXVIII. Ci, którzy jasność żegnają zniknioną...
XIX. Póki w narodzie myśl swobody żyje...
XXX. Taką, jak byłaś, nie wstaniesz z mogiły!...
XXXI. Odkąd znów padło w proch twe czoło dumne...
XXXII. Nie myśl o szczęściu! nie myśl o miłości!...
XXXIII. Pośród narodów, wyście nędzarzami!...





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Asnyk.