Piosnka (Wolności grzmot...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Karol Baliński
Tytuł Piosnka
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wydania 1864
Druk F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

PIOSNKA.
(Myśl z Beranżera, 1848.)

Wolności grzmot po świecie się rozlega,
Z długiego snu zbudzają się narody —
Niejeden król już z tronu swego zbiega,
Niejeden lud już wszedł na tronu wschody!
Wkrótce hymn ludów potężny, rozgłośny,
Powita świętej wolności zaranie —
Powróć mój głosie! słaby, lecz radośny,
Chcę jeszcze śpiewać Polski zmartwychstanie!


Najmilsze sny, marzeniem niegdyś zwane
Równości myśli już dziś przechodzą w czyn!
Szlachcic i chłop — imiona zapomniane:
Każdy dziś brat, bo jednej matki syn!
Wszystko się zlało w jeden stan prawdziwy,
W jedno, za wolność walczące rycerstwo!
Powróć mój głosie słaby, ale tkliwy,
Mam jeszcze śpiewać równość i braterstwo!

Biały nasz ptak już rzucił obce strony,
Na własnem gnieździć wnet skrzydła roztoczy!
Ciągną już nasze waleczne legiony —
Wszystko co żyje, z niemi się jednoczy!
Widzę już wrogów rozbite kolumny,
Do Azji zbladłe unoszą postaci —
Powróć mój głosie słaby, ale dumny,
Mam jeszcze śpiewać tryumf moich braci!

Choć tryumf przy was — nie składajcie broni,
Wspomnijcie braci, których śród was ni ma!
Ach! oni gasną w dalekiej ustroni,
Gdzie wieczne więzy, wieczna włada zima!
O! czas im oddać dług zbyt sprawiedliwy,
Czas oswobodzić braci męczenników!
Powróć mój głosie slaby, lecz szczęśliwy,
Chce jeszcze śpiewać powrót Sybirczyków!


Na wolnej ziemi wolny lud się zbiera:
Posłowie tłumnie śpieszą do stolicy —
Tam cały naród rząd sobie obiera,
Wymowne głosy już grzmią na mównicy!
O! niech z nich żaden z pamięci nie traci
Tych, co narodów sprawili męczeństwo!
Powróć, mój głosie, niech tchnę w serca braci
Wieczną dla królów wzgardę i przekleństwo!

Karol Baliński.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Karol Baliński.