Piosenka ze łzami
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Piosenka ze łzami |
| Pochodzenie | tomik Kamień |
| Wydawca | Bibljoteka Reflektora |
| Data wyd. | 1927 |
| Druk | Drukarnia Sztuka |
| Miejsce wyd. | Lublin |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tomik |
| Indeks stron | |
Kołysanki
z dalekich okien zmarszczki blasków złotych
na ścianie
próżno tam dosięgać rączką
w dużej książce malowanki
zimowych dni narkotyk
Słowa z żalu
taka piosenka co się w niebo wsączy
ja jednak wierzę
oddaję się wszystkim falom
niech mnie daleko niosą niech nikt nie stoi przy sterze
kołysanki takt ostatni się skończy
w straszliwych burz gwałtowności
Piosenko czemu mnie sprzedajesz
ze słów i pamiętania niemoc
był łańcuch — jam go nie rozciął
nie mogłem siebie przemóc