Pieniądz (Anakreont, 1907)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Anakreont
Tytuł Pieniądz
Pochodzenie Anakreon
Data wydania 1907
Druk L. Biliński i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Kazimierz Kaszewski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

53. PIENIĄDZ.[1]

Niekochać — smutna to rzecz,
I kochać smutno też; lecz
Najsmutniej, gdy miłość nasza
Zamiast przynęcać — odstrasza.

Urodzenie nic nie znaczy.
Rozum, prawość, — nie inaczej;
Pieniądz popłaca jedynie.
O! niechaj ten pierwszy zginie,

W kim tę miłość pieniądz nęci.
Pieniądz waśni z sobą braci,
On usuwa wzgląd na dzieci,
Szczuje wojną, śmierć bogaci,
I ta smutna to potęga
Węzły sprzęga lub rozprzęga. —


Przypisy

  1. Z treści i tonu poważnego wiersz ten najmniej ze wszystkich wygląda na utwór samego Anakreona, a jednak być nim może. W wydaniu Bergka (Lir. graec), na stronicy 1020, znaleźliśmy autentyczny okruch utworu tego poety, w słowach: — „Jeszcze wtedy Pejtho nie świeciła blaskiem srebra“ (Ουδʹ ἀργυρέη ϰω τοτʹ ἐλαμπε Πέιϑω); wiersz jedyny, stanowiący przymówkę do płatnych mów i pieśni spółczesnych, a świadczący że nie obcem było oburzenie poety przeciwko przekupstwu. Niema więc nicniepodobnego ażeby i cała pieśń niniejsza była jego własnym utworem.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Anakreont i tłumacza: Kazimierz Kaszewski.