Pieśni nabożne/Psalmu 72. część. Zły koniec grzesznych

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1792.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Karpiński
Tytuł Psalmu 72. część. Zły koniec grzesznych
Pochodzenie Pieśni nabożne
Data wydania 1792
Druk W drukarni J.K.Mći: XX. Bazylianów
Miejsce wyd. Supraśl
Indeks stron

PSALMU 72. Część.
Zły koniec Grzeſznych.

DO twoiey wſzedłem Swiątyni Panie,
Twegom ſię radził Zakonu,
Co też z grzeſznemi w końcu ſię ſtenie?
Co za los ma być ich zgonu?

Poznałem Boże! iako fałszywie,
W bogactwach ufność ſwą kładli;
Y gdy ſię w gòrę pieli ſkwapliwie,
Tym ciężey na dòł upadli.

Jakaż puſtynia gdzie ſię ſzerzyli!..
Jak nagle błyſzczeć przeſtali!..

Z grzechami ſwemi ſię pogrążyli,
Y pamięć ſwoią zmazali.

Jak temu ktòry ze ſnu powſtanie,
Ucieka nocne marżenie,
Tak o bezbożnych w Mieście twym Panie
Y ſame zgaſło wſpomnienie.

Coż ma mieć Niebo, bym nań poglądał
Jako na ſzczęście prawdziwe?
Albo na Ziemi czegożbym żądał?
Gdzie wſzyſtko widzę fałszywe!

Serca nie czuię, cały zniſzczałem,
Zwracaiąc moie powieki;
Ku memu Bogu co mym udziałem,
Dziedzictwem moim na wieki.

Oto ci wſzyſcy co nad mniemanie
Od Stwórcy ſwego odſtali,
Zginą, i ſam ich zagubiſz Panie,
Bo śluby twoie złamali.

A mnie przy Bogu dobrze przebywać,
Y wnim zaufać do zgonu,
Pochwały iego codziennie ſpiewać,
Po bramach Còrki Syonu.[1]

Przypisy

  1. (*) Zamek Dawida na Gòrze Syon nazywa ſię Còrka Syonu gdzie była i Arka Pańſka.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Karpiński.