Pieśni nabożne/Pieśń o Wierze, Nadziei, y Miłości

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1792.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Karpiński
Tytuł Pieśń o Wierze, Nadziei, y Miłości
Pochodzenie Pieśni nabożne
Data wydania 1792
Druk W drukarni J.K.Mći: XX. Bazylianów
Miejsce wyd. Supraśl
Indeks stron

PIESN
O Wierze, Nadziei, y Miłości.


OYCÓW naſzych Boże Stary!
My nieznamy inſzey wiary,
Tylko ktòrąś ſam obiawił,
Pierwſzy ſię Nią Kościoł wſławił.
Wiara dla Ludzi Niebo otwiera;
Przy niey ſpokoyniey Człowiek umiera,
Gdy nas przyciſka iaka przygoda,
Ktòż gdy nie Ona rękę nam poda?

Nadzieio! coś mi błyſnęła,
Y w krótkim czaſie zniknęła!
Nie ty! ktòrą w loſie mamy,
Albo w Ludziach pokładamy:
Ale nadziei wzywam prawdziwyi,
W ktòrey cieſzę ſię gdym nieſzczęśliwy:
Y choć od przygód będę zgnębiony,
Zoſtanę zawſze niezwyciężony.

Ilekroć oczy tęſkliwe,
Podnioſę w Niebo ſzczęśliwe,

Nadzieia mi wnet przypomnie,
Co tam obmyślono o mnie.
Ona mi Boga mego wſkazuie,
Jak moy maiątek, co ſię nie pſuie;
Gdy wiem, że mym ſię zatrudnia ſtanem,
Wnędzy, naywiękſzym czuię ſię Panem.

Po Wierze i po nadziei
Miłość ſwięta na kolei,
Ona Ziemię z Niebem godzi,
Y życia goryczy ſłodzi.
Kocham, pewna mię wzaiemność czeka,
Nie umie zwodzić Bòſtwo Człowieka!
Albo Bliźniemu gdy ſerce daiem,
J on nie kamień wzruſzy ſię wzaiem.

Boże! do twoiego Nieba,
Przez te trzy drogi iść trzeba!
Tędy od złych przygód pròżny,
W twym domu ſtanie podróżny.
Ty moie ſiły wzmacniay w tym biegu;
Niźli do mego przyidę noclegu;

Na przeciw śmierci niech ſtanę w zbroi
Wiary, Nadziei, Miłości, Twoiy.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Karpiński.