Przejdź do zawartości

Pieśń o głowie i księżycu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Tuwim
Tytuł Pieśń o głowie i księżycu
Pochodzenie Rzecz czarnoleska
Wydawca Wydawnictwo J. Mortkowicza
Data wyd. 1929
Druk Drukarnia Naukowa T-wa Wydawniczego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

PIEŚŃ O GŁOWIE I KSIĘŻYCU


Naprzeciwko księżyca jest mój dom,
W oknie okrągła głowa,
Szybą równo ucięta.

On kołem niebo toczy,
Przewracają się oczy,
Łypią rybio i głupio.

Ach, głowo uśmiechnięta,
Jak woskowo i trupio
Kręcisz się, głowo śnięta!

Naprzeciwko księżyca jest mój dom,
Srebrną żonę obudziłem — i mówię:
«Zobacz, jadę ścianami ku drzwiom,
Chwyć mnie, kołującego, bo się zgubię.
Ja oczami muszę za nim, patrz,
Ginę, tonę w bielonej powodzi!»
Srebrna żona nieszczęśliwa w płacz,
Wzrokiem za mną po świetlicy wodzi.


Naprzeciwko księżyca jest mój dom,
Opłynąłem światłą głąb pokoju.
I wróciłem na okno
I świt siny mnie połknął,
Szara wdowa nade mną płacze,
Ja ze szkła okrągłego patrzę
Jak potworek, jak gnom:
Głowa pływa w przeźroczystym słoju.

Nie siadajcie przy oknie w pokoju,
Gdy naprzeciw księżyca jest dom!





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Tuwim.