Otwarcie książki
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Otwarcie książki |
| Pochodzenie | Pieśń o Rynku i Zaułkach |
| Wydawca | Wydawnictwo J. Mortkowicza |
| Data wyd. | 1932 |
| Druk | Drukarnia Naukowa T-wa Wydawniczego |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
OTWARCIE KSIĄŻKI
Na zamyślonej starych murów karcie
Skąd duch przeszłości skrzył mi się lub żalił,
Chcę znaleźć wyraz, którybym wypalił
Ogniem i złotem, na książki otwarcie.
Bowiem ta książka jest mi jak testament,
Mych snów o pieśni i o życia czynie,
A gdy po wiekach w czyjejś się rozwinie
Skrzydlatej duszy, to będzie, jak djament.
Tysiąc i druga noc się wykrysztali
W Szeherezady staromiejskich ścianach,
I jak ponsowa róża na kurhanach,
Wybuchnie rapsod z tęczy i ze stali.
Staniesz się mieczem i będziesz kometą,
Ze zwycięstw glorji i z błyskawic wstążki,
A żem jest twojem sercem i poetą
Ten wiersz ci kładę na otwarcie książki.