Olympja

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Pindar
Tytuł Olympja
Pochodzenie Poezje (1929) tom I
Poezje rozmaite (1817-1854)
Data wydania 1929
Wydawnictwo Gubrynowicz i Syn
Drukarz W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Adam Mickiewicz
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

OLYMPJA
Z PINDARA

STROFA CZYLI CHÓR PIERWSZY

Najpierwszą woda istotą,
A jakoby żar ogniska
Z nocnych ciemności błyska,
Tak z wielmożnych skarbów złoto:
I pierś luba, jeśli płonie
Zwycięskie zabrzmieć jazdy,
Nigdzie ty jaśniejszej słońca
Dniem innej nie patrzaj gwiazdy
W przepaścistem niebios łonie,
Ani innych piej, bardonie,
Nad Olimpijskiej jazdy i gońca,
Skąd duchem mędrców hymn znamienity,
By uwielbić plemię Krona,
Pod pańskie wystąpi szczyty
W święte dworce Hijerona.


DRUGI CHÓR

Łaskawym co berłem włada
Sycylii, możnej w stada,
On wszystkich cnót blaskiem płonie,
Muzyków on kwiat i czoło,
Jacy przy biesiadnym gronie
Nieraz igramy wesoło.

Ale weź bardon ze ściany
I piej na doryckiej stronie,
Jeśli ci pizańskie łany
Myśl do słodkich dumań bodą,
I konia-wygrańca chluba,
Co ponad Alfeju wodą
Lotnem ciałem u rydwana
Zwycięstwo zgonił dla pana.


OBADWA CHÓRY

Syrakuzana, rumakoluba
Króla. Blask jemu w dalekiej stronie,
Kędy Pelopa Fryga osady,
Którego ty, ziemiowłady
Ukochałeś Posejdonie,
Gdy młodzieńca nad kadź złotą,
Ująwszy za ramię słonie,
Jasnego dobyła Kloto,
O niesłychane cuda!
Tak śmiertelnej mowy treści
Nad prawdę umie obłuda
Kraśnemi oplątać wieści.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Pindar i tłumacza: Adam Mickiewicz.