Oda X. Do Kryspa Lewińskiego — poeta zapytany dlaczego w drodze śpiewa, odpowiada

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
ODA X.
Do Kryspa Lewińskiego — poeta zapytany dlaczego
w drodze śpiewa, odpowiada.

Cum meam nullis humeros onustus
Sarcinis tecum patriam reviso...



Kiedy mi ramion nie obciąża zgoła
Mój tłumok próżny,
Idziem do domu, myśl moja wesoła,
Śpiewam podróżny.

Ty dumasz, milczysz, bo z muzą masz sprawy,
Boć cięży złoto,
I różne troski, nadzieje, obawy
Twe czoło gniotą.


To prawy bogacz, kto nic nie posiada
Okrom sam siebie;
Wesół wędruje, gdzie mu iść wypada
Gwoli potrzebie.

Ja nic nie pragnę, więc na czem mi zbywa?
O wczasu chwilko!
O święte gaje! o wiosko szczęśliwa!
K'wam wzdycham tylko.

To moje państwo, te wzgórki, te błonie, —
Ty inak marzysz.
Ja lubię cienie — patrz oto na stronie
Cień, mój towarzysz.

A choć mię zbójca obedrze na drodze,
Mało skorzysta.
Niech sobie króle frasują się srodze,
Moja myśl czysta.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Maciej Kazimierz Sarbiewski i tłumacza: Ludwik Kondratowicz.