O przepuszczalnych i nieprzepuszczalnych

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł O przepuszczalnych i nieprzepuszczalnych
Pochodzenie Drobiazgi
Wydawca Redakcja „Muchy”
Data wydania 1898
Druk A. Michalski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


O przepuszczalnych i nieprzepuszczalnych.

W dzisiejszym odkryć i dociekań wieku,
Gdy analizie świat poddany wszystek,
Wie prawie każdy, nawet mały chłystek,
Że grunt jest także w człowieku.
Nie jeden niemiec poważnie uczony,
Nad tą się kwestyą zadziwiał,
I grunt badając ludzki z każdej strony,
Przedwcześnie biedak posiwiał;
My nie możemy sięgać tak głęboko,
Bo nam bibuły, — no i czasu braknie,

Ani też kwestyi rozwodzić szeroko,
Jak tego właśnie szwab uczony łaknie;
W dwóch słowach skreślim nasze spostrzeżenia
I podział gruntu fatalny...
Klasyfikując go, tak od niechcenia,
Na przepuszczalny i nieprzepuszczalny.
Pierwszy, na obraz piecowej czeluści,
Największe dobra natychmiast przepuści;
Drugi, jak krzemień i twardy i zbity
Nie puści gronia — nawet dla kobiety.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.