O matce (Domiński)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Domiński
Tytuł O matce
Pochodzenie Arkusz poetycki 7
Wydawca Wydawnictwo F. Hoesicka
Data wydania 1938
Drukarz M. Arct
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub Pobierz Cały tomik jako PDF Pobierz Cały tomik jako MOBI
Indeks stron

O MATCE

Nocą po rzece pływał złotymi kołami wiatr,
cichą muzyką szumiał w zielonym strumieniu drzew,
księżyc jak śnieżna łąka w nadbrzeżnej wiklinie się kładł,
mosiężne smugi zaplatał w rozwarte skrzydła mew.

U bram dzieciństwa odkryłem lodowy świat.
Kiedy szept matki na szybach umierał,
opadających źrenic gasł kwiat,
polarną jasność otwierał.

Odpływała srebrnym aniołem,
kołysała niebo warkoczami.
Nad księżycowym siołem
sny się wiły wielkimi chmurami.
Czemu, matko, gwiazdy krążą w powietrzu nieruchomym
gdy w białej sukience stajesz przed moim domem?

Może objąłem sercem błękitny ogień meteorów?
Czarnym rycerzom nocy podaję kamienną twarz.
Nikniesz za wodą smutku, nietoperze trzepocą o blask.
Oto wśród ciemnych ugorów obca powstaje pieśń,
której zapomnieć nie umiem,
a pojąć nie mogę na jakie fale ją nieść...





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Domiński.