O Janku Wędrowniczku (1924)/Spotkanie z boćkiem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł O Janku Wędrowniczku
Wydawca Wydawnictwo M. Arcta
Data wydania 1924
Druk Drukarnia M. Arcta
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

Spotkanie z boćkiem.

O, jak miło! o, jak błogo
W śliczny ranek iść tak drogą!
Lecą ptaszki i świegocą:
— „Gdzie to, Janku? Gdzie to? Poco?” —

Janek podparł się pod boki:
— „Idę — mówi — w świat szeroki” —
Po pióreczku mu rzuciły:
— „Idź-że z Bogiem, Janku miły!”

Tak wesoło i bez szkody
Zaszedł Janek aż do wody,
A wtem widzi, stojąc sobie:
Bocian trzyma rybkę w dziobie,

Na czerwonej wsparty nodze!
Zadziwił się Janek srodze,
Główką kręci i powiada:
— „To jegomość rybki jada?


A tom ja nie wiedział o tem!” —
Otwarł bocian dziób z klekotem...
Aż tu nagle zwinna, chybka,
Plusk do wody moja rybka!

Janek rozśmiał się serdecznie:
— „Tak to ładnie? Tak to grzecznie?
Masz tu dosyć żabek w błocie,
Poco łowisz w rzece płocie?

Bądź zdrów, boćku! Nie mam czasu!
Widzisz, idę tam, do lasu!
Lecz gdy tędy wracać będę,
Przyjdę znowu na gawędę!”




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.