Oświadczenie Delegata Rządu na Kraj, piętnujące osoby pomagające Niemcom w wyniszczaniu narodu polskiego (1942)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Oświadczenie Delegata Rządu na Kraj, piętnujące osoby pomagające Niemcom w wyniszczaniu narodu polskiego (1942)” • Jan Piekałkiewicz[1]
Oświadczenie Delegata Rządu na Kraj, piętnujące osoby pomagające Niemcom w wyniszczaniu narodu polskiego (1942)”
Jan Piekałkiewicz[1]
1 października 1942

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w roku 1945.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!


J. PIEKAŁKIEWICZ: OŚWIADCZENIE PIĘTNUJĄCE OSOBY POMAGAJĄCE NIEMCOM W WYNISZCZANIU NARODU POLSKIEGO

„Biuletyn Informacyjny" nr 40/144 z dnia 15 X 42 Mp.1 X 1942

Oświadczenie

Najeźdźca, który postawił sobie za cel zniszczenie Narodu Polskiego, ani chwilę nie ustaje w swych wysiłkach. Od szeregu tygodni jesteśmy świadkami wzmożonego na całym obszarze Polski „łapania" i wywożenia naszych rodaków. Tylko część ofiar jedzie na roboty. Innych wywożą na wschód, nie wiadomo dokąd i po co, lub do więzień, obozów koncentracyjnych i obozów pracy.

Wrogowi nie dość jednak samego niszczenia Narodu Polskiego. Powziął on zbrodniczą myśl wykonania tego rękoma jego własnych synów. Udało się to z Żydami — próbuje z Polakami. Do ostatnich łapań zaprzągł więc Polaków — funkcjonariuszów Urzędu Pracy i członków policji granatowej. Chce w ten sposób już nie tylko wyniszczyć, ale i zohydzić Naród Polski. Honor tego Narodu, jego bezcenny skarb, przed światem całym splamić.

Znaleźli się Polacy z nazwiska i pochodzenia, którzy się podjęli hańbiącej roli chwytania własnych rodaków. Uchodzi im to dotychczas bezkarnie. Wprawdzie sięga ich pogarda i nienawiść Narodu, ale ohyda trwa.

Jako reprezentant Rządu Rzeczypospolitej Polskiej oświadczam co następuje:

To co czynią ci urzędnicy-Polacy jest w zrozumieniu obowiązujących przepisów polskich zdradą. Grożą za nią kary najcięższe, aż do kary śmierci włącznie.

Ci, których ręka sprawiedliwości nie dosięgnie już teraz, będą postawieni przed trybunałem gdy wymieciemy wroga z Kraju. Sprawcy tych zbrodni nie mogą zasłaniać się tym, że złożyli przyrzeczenie posłuszeństwa władzom najeźdźcy, według bowiem podstawowych zasad prawa i moralności nie mogli oni zobowiązywać się do dokonywania lub współdziałania w dokonywaniu zbrodni przeciwko własnym rodakom.

Nie tłumaczy i nie obroni ich, że przez niewykonanie rozkazu wroga mogą narazić siebie i swe rodziny na represje. Nie ma bowiem usprawiedliwienia, jeżeli własną wolność ratuje się kosztem wolności setek i tysięcy rodaków, dla zabezpieczenia własnej rodziny pozbawia się żywicieli tysiąca rodzin, dla własnego — poświęca się życie tysięcy, a nade wszystko — gdy ułatwia się wrogowi zohydzenie własnego Narodu. Niech więc nie szukają usprawiedliwienia w tym, że są w jakimkolwiek stanie wyższej konieczności. Naród i Państwo ma prawo domagać się od nich, aby w jakikolwiek sposób i bez względu na konsekwencje — uchylili się od współdziałania z wrogiem w hańbiącym tępieniu własnego Narodu.

Tego od nich żądam. Niech się opamiętają. Winnych każę ścigać już obecnie.

Pełnomocnik na Kraj Rządu Rzplitej Polskiej

Przypisy

  1. Jan Piekałkiewicz, Delegat Rządu na Kraj z ramienia Rządu Polskiego w Londynie w latach 1942-1943, zamordowany przez Gestapo w 1943



Ten tekst nie jest objęty majątkowymi prawami autorskimi lub prawa te wygasły. Jest zatem w domenie publicznej. Więcej informacji na stronie dyskusji.