Noc letnia (Krasiński)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Zygmunt Krasiński
Tytuł Noc letnia
Pochodzenie Noc letnia (zbiór)
Wydawca Maulde i Renou
Data wydania 1841
Druk Maulde i Renou
Miejsce wyd. Paryż
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron




NOC LETNIA.



Bo na tym świecie, śmierć wszystko zmiecie,
Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie!
Malczewski. (Maryja).

O patrzcie na mnie, współziemianie, obywatele jednej Ojczyzny! na mnie idącą po ostatniej drodze — na mnie, ostatni raz patrzącą na światło Heliosa — Drugi raz nigdy go już nie obaczę — Smierć która w kolebce swojej, wszystko usypia, wiedzie mnie żywą ku brzegom Acherontu — mnie żywą, mnie niepoślubioną, mnie o której uszy nieodbiło się nigdy weselne pienie zaręczyn — Acheron jeden tylko woła mnie do ślubu!

SOFOKLES-ANTYGONA.

Jeżeli dotąd jedno dumne jeszcze
Bije gdzie serce na téj smętnéj ziemi,
Za to samotne lub w walce z innemi
Że się natchnęło w myśli święte, wieszcze;
Za to potwarzą ścigane do koła
Że nad sąd ludzi i praw ich zawiłość
Przeniosło swoją nienawiść lub miłość,
Nienawiść podłych — lub miłość Anioła!
Jeśli to serce co wiele kochało,
Jeśli to serce co wiele cierpiało,
Dziś nakształt głazu ścierpło i zlodniało;
Lecz wrzkomo tylko — na zewnątrz — bo skrycie
Tli w jego wnętrzach nieśmiertelne życie,
I żadna krzywda ludzka nie wyziębi
Skry spadłej z niebios co wre w jego głębi —
Jeśli to serce w samotnéj żałobie,
Jak grób zamknięty, tak zamknięte w sobie,

Na świat spogląda — nie mściwie — nie hardo —
Lecz z przebaczenia Anielską pogardą! —
— Gdziekolwiek jesteś o serce mi znane!
Serce niewieście i prześladowane!
Gdziekolwiek jesteś — z bliska czy z daleka:
O serce dumne, o serce stroskane!
Weź to co przyjąć możesz od człowieka!
Weź pieśń — po pieśni poznasz we mnie brata,
Ta pieśń z innego — tak jak i ty — świata!

Za to żeś Siostro w fałsz nie uwierzyła,
W Bożyszcze złota i w marę próżności,
Gdy świat ten zstąpił do grobu podłości,
Za to żeś z światem w ten grób nie zstąpiła,
O téj nikczemnéj dziejów ludzkich dobie,
W świętem współczuciu i w świętéj miłości,
Tę pieśń mej duszy, ja poświęcam Tobie!...



VARENNA — 1840, 15 Sierpnia.





Zobacz też[edytuj]

Noc letnia (Słowacki) — felieton Juliusza Słowackiego


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Zygmunt Krasiński.