Niestety

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Aleksander Fredro
Tytuł Niestety
Pochodzenie Dzieła Aleksandra Fredry tom XIII
Data wydania 1880
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Wł. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

NIESTETY.



Kochałem moją Ojczyznę,
Moją ziemię moich braci,
Jakikolwiek był ich los;
Zawsze serce górą było,
A gdzie serce, tam i Bóg.
Kochałem Polskę, kochałem
Jak się kocha tylko matkę,
Lecz Ją poznać trudno dziś
Te zawistne, mściwe tłumy,
To nie polski dobry lud.
To handel fałszu, przekupstwa,
Targowica nieustanna,
Nie rycerski to już kraj.
Jeszcze polska dotąd mowa,
Lecz Polaków niema już.
Nie godne wnuki pradziadów!
Ich pomników, ich ołtarzy
Nie chcą święcić, nie chcą znać;
A w ich piersiach serce milczy
Na rodzinnéj pieśni głos.
Już męstwem, wiarą potężne,
A miłością niegdyś słynne
Pokolenia zeszły w grób;
Zniknął w sercu odblask Boga
I zgasł polski dawny duch.


3 maja 1873.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Aleksander Fredro.