Niech żyją dziewczęta!

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Biernacki
Tytuł Niech żyją dziewczęta!
Pochodzenie Piosnki i satyry
Data wydania 1879
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Józef Unger
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Niech żyją dziewczęta!


Szanowni ojcowie!
Co wy macie w głowie
Mrucząc, gdy się rodzi
Komu z was dziewczyna?
Obrażą się młodzi!
No! każcie dać wina!
Rozjaśnijcie czoła!
Każdy z nas zawoła:
W dnie powszednie, w święta,
Byle ładne,
Czułe, składne,
Rodźcie się dziewczęta!

Kto ma serce młode,
W żyłach krew nie wodę;
Komu w życia wiośnie
Z piersi ogień płynie,

Komu serce rośnie
Przy lubéj dziewczynie;
Kto nie głazem zgoła;
Ten ze mną zawoła:
W dnie powszednie, w święta,
Byle ładne,
Czułe, składne,
Rodźcie się dziewczęta.

Kto ma własny światek
Wśród żony i dziatek;
Komu ich pieszczoty,
Albo uśmiech miły,
Łagodzi zgryzoty,
I dodaje siły;
Kto nie głazem zgoła;
Ten ze mną zawoła:
W dnie powszednie, w święta,
Byle ładne,
Czułe, składne,
Rodźcie się dziewczęta.

Na łożu boleści
Kogo siostra pieści,
Ten, kto poświęceniu
Anioła na świecie,

Ulgę w swem cierpieniu
Winien jest — kobiecie;
Kto nie głazem zgoła;
Ten ze mną zawoła:
W dnie powszednie, w święta,
Byle ładne,
Czułe, składne,
Rodźcie się dziewczęta.

Ten, ktoby z ochotą
Oddał sławę, złoto,
Za jedno westchnienie;
Komu skarb jedyny,
Jest słodkie spojrzenie
I uścisk dziewczyny;
Kto nie głazem zgoła;
Ten ze mną zawoła:
W dnie powszednie, w święta,
Byle ładne,
Czułe, składne,
Rodźcie się dziewczęta.

Szanowni Ojcowie!
Nie miejcie więc w głowie
Żalu, gdy się rodzi
Komu z was dziewczyna.

Obrażą się młodzi!
No! każcie dać wina!
Rozjaśnijcie czoła!
Każdy z nas zawoła:
W dnie powszednie, w święta,
Byle ładne,
Czułe, składne,
Rodźcie się dziewczęta!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Biernacki.