Nie dobry koniec

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Walther von der Vogelweide
Tytuł Nie dobry koniec
Pochodzenie Obraz literatury powszechnej
Redaktor Piotr Chmielowski,
Edward Grabowski
Data wydania 1895
Wydawnictwo Teodor Paprocki i S-ka
Druk Drukarnia Związkowa w Krakowie
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Indeks stron

8. Nie dobry koniec.

Skarżymy się, nie wiedząc, jakiemi to nas pęty
Związano — tak nas Ojciec obałamucił święty.[1]
Jeżeli przykład nam ojcowski sam on dał,
To jakżeż z jego dróg nasz krok-by zboczyć miał?
Lecz teraz bacz, o świecie, czem serce me się brzydzi:
Gdy skąpi on, nikt skąpstwa się nie wstydzi,
Gdy kłamie on, wnet każdy tuż w jego kłamie ślad,
Oszuka on, wnet cały oszustwa spełnia świat.
A teraz za to któż mnie łajać rad:
I nowy padnie Judasz — tak rzecz mi ta się widzi.


Przypisy

  1. Papież Inocenty III.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Walther von der Vogelweide i tłumacza: Jan Kasprowicz.