Nieśmiertelni. Fotografie literatów lwowskich/Kajetan Abgarowicz

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Chołoniewski
Tytuł Kajetan Abgarowicz
Pochodzenie Nieśmiertelni. Fotografie literatów lwowskich
Data wydania 1898
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały cykl jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały cykl jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Kajetan Abgarowicz.

Mimo typowego imienia i nazwiska, nie podobna się w nim dopatrzyć cech ormiańskiego pochodzenia. Niski, okrąglutki, jak kartofelka podolska, pulchny, rumiany szatyn z szlacheckim wąsem, zakręconym ku górze, wygląda jak hreczkosiej z komedyi Przybylskiego. Mówi głośno, szeroko, bezceremonjalnie, silnym akcentem ruskim i samem odezwaniem się przypomina klasyczną atmosferę galicyjskich „dziedziców“ w płóciennych kitlach i słomkowych kapeluszach, ekonomów, okradających „jaśnie pana“ z nadmiaru miłości i arendarzy, kładących podwaliny pod baronowski tytuł swoich wnuków. Sam jest naturalnie „dziedzicem“ i to na Podolu, od reszty zaś ludzi swojego gatunku różni się tem, że prócz powiatowego miasteczka, ma także drugie centrum interesów, mianowicie literackich, we Lwowie. Pojawia się tu — nie licząc sezonu wyścigowego — mniej więcej co kwartału, staje w tradycyjnym szlacheckim hotelu Żorża na placu Maryackim, skupowuje na wielką skalę kawę, cukier, wino, materye na suknie, odwiedza handelki i wreszcie konferuje ze swoim nakładcą, przez którego ręce puszcza w świat prawie co roku jedną powieść pod pseudonimem „Abgara Sołtana“ („Polubowna ugoda“, „Przy myśliwskiem ognisku“, „Panna Siekierczanka“, „Klub nietoperzy“ i inne) wyłącznie na tle szlacheckiego życia. Jest zapalonym nemrodem i znakomitym znawcą koni. Kiedyś próbował dziennikarstwa, ale okrągła jego figurka nie czuła się swobodną przy biurku redakcyjnem, toteż po półrocznem smarzeniu wstępnych artykułów, powrócił do żniw, pędzenia wódki i partyjki z księdzem proboszczem.


Antoni Chołoniewski - Nieśmiertelni p0102.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Chołoniewski.