Nieśmiertelni. Fotografie literatów lwowskich/Bronisław Komorowski

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Chołoniewski
Tytuł Bronisław Komorowski
Pochodzenie Nieśmiertelni. Fotografie literatów lwowskich
Data wydania 1898
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały cykl jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały cykl jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Bronisław Komorowski.

Dramaturg, zajmujący w zakresie dramatu stanowisko ministra bez teki, gdyż prawie wszystko, co napisał, nie dostrajało się do wymagań „kinkietów“ teatralnych. Pięćdziesięcioletni, barczysty, średniego wzrostu, szpakowaty i bardzo łysy człowiek z gęstą brodą. Przez trzydzieści lat był dziennikarzem a przez dwadzieścia mieszkał nieprzerwanie jednym ciągiem w gmachu hr. Skarbka, prawdopodobnie zpowodu swojej żyłki dramatycznej. Obecnie porzucił dziennikarstwo i zmienił mieszkanie, przez co dokonał w życiu dwóch ważnych przeobrażeń. Pierwsze z nich dokonane zostało dlatego, ponieważ znudziwszy sobie chleb dziennikarski — jedzony w sztywnej atmosferze Gazety lwowskiej, wziął emeryturę i przeniósł się do magistratu, na drugie zdecydował się wobec powziętej dość późno, bo w pięćdziesiątym i którymś roku życia, decyzyi ożenienia się. W tej ostatniej historyi jest dużo cichego i niezmiernie sympatycznego pierwiastku dramatycznego. Komorowski od wczesnej młodości całe swoje życie poświęcił rodzinie, którą namiętnie ukochał i dla której wyłącznie pracował, zapominając zupełnie o sobie samym. Dlatego tak późno wstąpił na ślubny kobierzec. Miły w obejściu, idealnie uczynny, zawsze trochę zaniedbany w ubiorze, dopiero od dwóch lat, pod magicznym wpływem uroku kobiecego, przeprosił się z… kokieteryą stroju. Zapalony myśliwy i świetny piechur, co zwłaszcza w świecie literackim, okopconym dymem kawiarni, lub owiniętym fałdami rodzinnego szlafroka, należy do rzadkości. Pali mnóstwo cygar i prawie nie wyjmuje ich z ust. Napisał parę tomów poezyi, o których zresztą nikt nic nie wie i kilkanaście dramatów historycznych białym wierszem. Niektóre były wystawione — bez powodzenia, wszystkie zaś wyszły w książkach. Język miejscami wysoce poetyczny, jędrny, silny, ale całość bez nerwu dramatycznego. Oddawna już zresztą nic nie pisze.


Antoni Chołoniewski - Nieśmiertelni p0102.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Chołoniewski.