Nawałnica

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Nawałnica
Pochodzenie Poszumy Bajkału
cykl Sonety bajkalskie
Wydawca Księgarnia L. Zwolińskiego
Data wydania 1927
Druk Drukarnia Ludowa w Krakowie
Miejsce wyd. Zakopane
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Nawałnica.

Zgiełk... zamęt... popłoch... Drzewa zaszumiały,
Jakby przedśmiertne szeptając modlitwy...
Z krzykiem ku brzegom tłoczą się rybitwy,
Suną za niemi wód spiętrzone zwały...

W oddali dudnią grzmotów głuche strzały...
Ryknął słup wody... to hasło do bitwy!...
Huf fal rozpoczął zajadłe gonitwy,
Jął taranami tłuc w nadbrzeżne skały...

Wskipiała otchłań... i pięścią potężną
Grozi lądowi... syczy jak rój węży,
Z paszczęki wściekła sączy się jej piana...

Wskipiała otchłań... wre wrzawą orężną...
Lecz wraz opada — bezsilna — zziajana —
Czując, że jeszcze głazów nie zwycięży...








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.