Przejdź do zawartości

Nasza łódź

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Morris Rosenfeld
Tytuł Nasza łódź
Pochodzenie Antologja poezji żydowskiej
Redaktor Samuel Hirszhorn
Wydawca Bracia Lewin-Epstein i S-ka, Warszawa, Gęsia 5
Data wyd. 1921
Druk Drukarnia Lewin-Epstein, Warszawa, Pawia 38
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Samuel Hirszhorn
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

NASZA ŁÓDŹ.

Ileż łodzi na dno poszło,
Nim ujrzały zbawczy brzeg. —
Nasza łódź wciąż dumnie płynie,
Choć niejeden minął wiek.
Niczym szlak jej niebezpieczny,
Ni bałwanów wściekła chuć, —
Nasza łódź ma żywot wieczny,
Nasza łódź, potężna łódź!

Na największych morzach świata
Ongi wiodła życia dnie:
Na Czerwonem i na Martwem,
A po Czarnym teraz mknie,
Urągała każdej fali,
Co ją chciała niszczyć, psuć —
I spokojnie płynie dalej
Nasza łódź, prastara łódź.

Nie pancernik to wojenny,
Nie technicznej sztuki cud, —
Choć, śród ognia dział spokojnie
Śmiało sunie w dal bez szkód.
Nie pytajcie, gdzie przyczyna,

Nie próbujcie wniosków snuć:
Nasza łódź — to łódź jedyna,
Nasza łódź spokojna łódź!

Zresztą, czemu-to się dziwić,
Że drwi z niebezpieczeństw wciąż.
Toć kapitan jej — człek zdolny,
Doświadczony, dzielny mąż,
Burze znosi z hardym czołem,
Prąd najwartszy umie pruć:
Woda tego jest żywiołem,
Kto prowadzi naszą łódź!

Lecz szalona ta wędrówka
Trwać niedługo będzie już:
Tyle lat łódź nasza płynie
Śród krwiożerczych nurtów mórz,
Podróż kończy się straszliwa, —
Słychać głos: „Kotwicę rzuć!“
Widać ląd — niech odpoczywa
Nasza łódź, tułacza łódź!





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Morris Rosenfeld i tłumacza: Samuel Hirszhorn.