Na wsi (Czechowicz)
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Na wsi |
| Pochodzenie | tomik Kamień |
| Wydawca | Bibljoteka Reflektora |
| Data wyd. | 1927 |
| Druk | Drukarnia Sztuka |
| Miejsce wyd. | Lublin |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tomik |
| Indeks stron | |
Siano pachnie snem
siano pachniało w dawnych snach
popołudnia wiejskie grzeją żytem
słońce dzwoni w rzekę z rozbłyskanych blach
życie — pola — złotolite
Wieczorem przez niebo pomost
wieczór i nieszpór
mleczne krowy wracają do domostw
przeżuwać nad korytem pełnem zmierzchu
Nocami z pod ramion krzyżów na rozdrogach
sypie się gwiazd błękitne próchno
chmurki siedzą przed progiem w murawie
to kule białego puchu
dmuchawiec
Księżyc idzie srebrne chusty prać
świerszczyki świergocą w stogach
czegóż się bać
Przecież siano pachnie snem
a ukryta w niem melodja kantyczki
tuli do mnie dziecięce policzki
chroni przed złem