Na jednej strunie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
>>> Dane tekstu >>>
Autor Antoni Grabowski
Tytuł Na jednej strunie
Pochodzenie Pola Esperantisto, lipiec 1913. Rok VIII, nr 7 (76).
Redaktor Mieczysław Czerwiński
Wydawca Jan Günther
Data wydania 1913
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Leo Belmont
Tytuł orygin. Sur unu kordo
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
NA JEDNEJ STRUNIE.

Dwustronna lira — powiadacie —
Nie może dźwięcznym rymem grać...
A więc w klasycznych rytmów szacie
Ma Lafontaine utykać snać...

Więc w uśmiech strojąc swe oblicze,
Pytam: czy prędko wyjrzy też
W chitonie greckim Beatricze,
Bez rymów — z Danta gwiezdnych wież?

Dwustrunna lira?! więc bez łuny
Wstydu li brzdąkać macie chęć —
Po częstochowsku?!.. Dwie mam struny,
Lecz do naciśnięć palców pięć!

Dwustronnej liry niech nie wini,
Kto urwać pieśń bezczelność miał...
Nie był mu mistrzem Paganini,
Gdy na jedynej strunie grał!

Pękają struny!.. Niech lirnika
Apollo skarze, jeśli tchórz,
Dopóki jedną ma — umyka,
Miast ręką po niej biegać wzdłuż!

Bez rymów pieśń — jest jako kwiecie
Bezwonne, uschłe — jest jak bór
Jesienny, co usypia przecie,
Gdy go opuścił piewców chór!

Patrz! płynął strumień — lecz się w błoto
Zamienił, odkąd przestał pieśń
Wygrywać szumem pian z ochotą;
Już go martwicą kryje pleśń!

Bo w rymach pieśń słodyczą wzbiera,
A bez nich — w głuchy przejdzie gwar...
I nie uderzy w niebo szczera
Z słowikiem — w jeden śpiewny czar!

Potęgę rymu czuj głęboko:
Niech rym ci błyska, huczy, grzmi...
Zabije serce, spłonie oko:
Allons enfants de la patrie.

Na gwiezdnym pisząc hymn sztandarze,
Stroił go w rym nasz bard i Mistrz!
Więc przed nadziei nas ołtarze
O, pieśni! — wiedź i rymem błyszcz!


Z Esperanta przełożył
Leo Belmont.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Antoni Grabowski i tłumacza: Leo Belmont.