Na cmentarzu (Aspis, 1876)/IX

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Bogumił Aspis
Tytuł Na cmentarzu
Data wydania 1876
Druk Drukarnia S. Burzyńskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały poemat
Pobierz jako: Pobierz Cały poemat jako ePub Pobierz Cały poemat jako PDF Pobierz Cały poemat jako MOBI
Indeks stron
IX.

Jutro rankiem się ocknę i będę znów czekał
Na przyjście twoje — — czekał na twój szczebiot słodki,
Na twój śmiech i niewinną radość... na twe psotki...
Wreszcie gniew, — gdyś podobna do strwożonej kotki,
Kryła się przed psa głosem, co bawiąc cię, szczekał...

Dziecino! bo ty wrócisz znów do mnie napewno?
Nie zechcesz, by cię ojciec tylko darmo wołał
I wołając, odnaleźć cię nigdzie nie zdołał...
Wrócisz dziewko ty moja! moja ty królewno!?

Pamiętaj! — jutro wstanie znów dzień ze szkarłatów!
Blisko wiosna! — toć fjolki — rezeda — i róże!
Dopieroż to mi będziesz robić oczki duże,
Gdy zobaczysz blask taki! taką, massę kwiatów!


Przyjdziesz córko!... Ach przecie ty to wiesz najlepiej,
Jak bez ciebie tu ojcu żyć źle, ciężko dłużej...
Jak mu smutno!... jak troska męczy go i nuży
I że tylko przed bólem wspomnienie go krzepi!

Bo gdybyż — gdyby raz już w tym tam zimnym grobie
Obok ciebie się znaleźć — wejść w tę tam trumienkę —
Ułożyć się — wziąść z tobą, dłoń w dłoń, ręka w rękę
I zasnąć tak!...
Lecz z życiem, jak poradzić sobie!?...

∗                              ∗

Dobranoc ci więc, córko!...
Ta oto noc cicha
Niech owinie cię płaszczem swoim jak macierza,
I u trumny twej stając ne miejsce puklerza
Niech od ciebie złe wszelkie, jak ojciec, odpycha!

Dobranoc!...
Blady księżyc już wstąpił na chmury,
Strzegąc snu małych muszek, co drzemią, na kwiatach...
Dobranoc ci!...
Tam w górze na błyszczących światach
Siedzący Pan, strzedz będzie twojego snu — z góry!...







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bogumił Aspis.