Mopsik

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Mopsik
Pochodzenie Dziecięce Kłopoty
Wydawca Wydawnictwo Polskie R. Wegnera
Data wydania 1929
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tomik jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

MOPSIK.

Słonko przygrzewa, piękny jest dzień
niebo i ziemia się śmieje.
Pójdź-że, Mopsiku, nie bądź-że leń!
Idziem na spacer w Aleje.


Józef Birkenmajer - Dziecięce Kłopoty p31.png

Wyszła Maniusia z Bobusiem swym,
a Mopsik ruszył też za nią;
choć był leniwy wszędzie jak w dym
iść musiał za swoją panią.

Maniusia siadła na ławce wnet,
Bobusia na ręce trzyma;
Mopsik, co ledwo strudzony szedł,
spojrzał smutnemi oczyma.

Smucił się w sercu leniwy Mops,
że tak warować wciąż musi,
zamiast, jak Bobuś, — zrobiwszy hops! —
siąść na kolanach Maniusi.

Maniusia dobrze o wszystkim wie,
zgaduje pieska udrękę,
lecz go nie weźmie na ręce swe,
boby jej zwalał sukienkę!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.