Mikołaja Machiawella Traktat o Księciu/Rozdział XIV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Autor Niccolò Machiavelli
Tytuł Mikołaja Machiawella Traktat o Księciu
Data wydania 1868
Wydawnictwo Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Antoni Sozański
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo)
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii


ROZDZIAŁ 14.

Przepisy dla księcia co do wojskowości.

Cel, myśli i całą jaźń swoją powinien każdy książe poświęcać wojnie, jej prawidłom i karności, bo ta umiejętność jedynie temu przystoi, kto do władzy powołany, i nietylko dawne dynastye utrzymuje, ale często prywatne osoby na tron wynosi. Przeciwnie ci książeta, którzy więcej folgowali zniewieściałości, niż pilnowali wojnę, postradali swe państwa, w czém najwalniejsza przyczyna była wzgarda sztuki wojennej, tak samo jak jej pielęgnowanie pomaga do władzy na państwo. Gotowość do wojny wyniosła Franciszka Sforcę ze stanu prywatnego na księcia Medyolanu, zaś jego synowie, ponieważ unikali niewczasów i trudów wojennych, z książąt zeszli do rzędu zwykłych obywateli. Brak bowiem uzbrojenia ściąga prócz innych złych skutków także pogardę na księcia, czyli ten rodzaj hańby, którą, jak to niżej zobaczymy, każdy monarcha unikać powinien. Między uzbrojonym a nieuzbrojonym niema żadnego stosunku i nierozsądnie byłoby spodziewać się, aby uzbrojony chętnie powodował się nieuzbrojonemu, lub też aby nieuzbrojony pozostał bezpiecznym pośród sług uzbrojonych. Gdzie wzgarda z jednej a podejrzenie z drugiej strony, tam zgodliwe postępowanie nie jest możebne. Książe w sztuce wojennej niebiegły ma prócz innych także to nieszczęście, że nie może na szacunek i wierność swego wojsko[1] liczyć. Dlatego nigdy nie powinien marsowej sztuki zaniedbywać, a w czasie pokoju jeszcze więcej w niej się ćwiczyć niż w czasie wojny, a to w dwojaki sposób: działaniem i rozmyślaniem. Co do pierwszego, ma w wojsku porządku i wprawy przestrzegać, sam ustawicznie polować, gdyż przez to przyzwyczai ciało do trudów i nadarza mu się sposobność dokładnego poznania kraju, składu gór, dolin i płaszczyzn, niemniej własności rzek i bagien. Te wiadomości przynoszą podwójny pożytek: najpierw poznaje się lepiej własny kraj i można go w danym razie skuteczniej bronić; powtóre znajomość położenia jednego kraju podaje nam łatwość oryentowania się w innej miejscowości, na czém wiele zależy, bo n. p. wzgórki, doliny, równiny, rzeki i bagna toskańskie są podobne pagórkom, dolinom i t. d. w innych krajach, więc topograficzna znajomość Toskanii ułatwia poznanie innego kraju. Nieposiadającemu tych wiadomości brakuje najkardynalniejszego przymiotu dobrego wodza, one bowiem nauczają nas jak śledzić nieprzyjaciela, gdzie zająć stanowiska, którędy wojsko prowadzić, jak staczać bitwy i w którém miejscu obóz z korzyścią założyć. Do pochwał, któremi dziejopisarze Filipemena[2], naczelnika Achajów, obsypują, należy i ta, że w czasie pokoju ustawicznie o wojnie myślał, a chodząc z przyjacioły swemi po polach, zatrzymywał się często i roztrząsał: ktoby miał korzystniejsze stanowisko, gdyby nasze wojsko na tém miejscu było a nieprzyjaciel tam na pagórku stał? Jakby go zaczepiać, aby to ze skutkiem i w szeregu uczynić? Gdybyśmy chcieli rejterować, którędy to uskutecznić? Jak ścigać nieprzyjaciela gdyby on się cofał? W ten sposób wykładał im mimochodem wszystkie możliwe wypadki strategiczne, słuchał ich zdania, oznajmiał swoje, i dowody na nie przywodził tak dalece, że po tych ciągłych badaniach nic się wydarzyć nie mogło, na coby nie miał zaradczego środka. We względzie umysłowego wykształcenia powinien książe historyczne dzieła czytywać i rozmyślać nad czynami sławnych ludzi, powinien dochodzić jak na wojnie działali, badać przyczyny, dla których jedni zwyciężyli, drudzy przegrywali, aby tamte naśladować a te unikać, przedewszystkiem powinien w działaniach swoich tego doskonałego męża naśladować, którego sobie za wzór obrał, jeśli kto przed nim był chwalony i wsławiony, a którego czyny mogą być do teraźniejszych czasów zastosowane. Powiadają, że Aleksander W. Achillesa, Cezar Aleksandra, a Scypio Cyrusa naśladowali. Znawca biografii Cyrusa, napisanej przez Xenofa[3], łatwo pojmie, czytając później życiorys Scypiona, ile sławy Scypionowi naśladowanie Cyrusa przyczyniło i że on niczego nie szczędził, by tak być czystym, uprzejmym, ludzkim i hojnym, jak Xenofonowy Cyrus. Na tych zatrudnieniach powinien mądry książe życie trawić, w czasie pokoju nie próżnować, ale przemyślnie skarby gromadzić, któreby mógł zażyć w nieszczęściu, aby przeciwności zastały go przygotowanego na wszystkie ciosy.




Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – wojska.
  2. Przypis własny Wikiźródeł poprawnie: Filopojmen z Megalopolis (253-183/4) — ośmiokrotny strateg i przywódca Związku Achajskiego, mąż stanu.
  3. Przypis własny Wikiźródeł Mowa tutaj o dziele greckiego historyka Ksenofonta (ok. 430 — ok. 355 p.n.e.), zatytułowanym Cyropedia lub Wychowanie Cyrusa. Opisuje ono wychowanie Cyrusa Wielkiego, a także jego późniejsze życie; gatunkowo jest to zwierciadło, ukazujące model idealnego ustroju — monarchii, rządzonej przez wybitnego i szlachetnego władcę.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Niccolò Machiavelli i tłumacza: Antoni Sozański.