Melancholia (Przerwa-Tetmajer, cykl)/Wspomnienie
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Wspomnienie |
| Pochodzenie | Melancholia |
| Wydawca | Gebethner i Wolff |
| Data wyd. | 1899 |
| Druk | W. L. Anczyc i Spółka |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały zbiór |
| Indeks stron | |
WSPOMNIENIE.
Stało się konającemu bardzo ciemno w oczach i czuł, że śmierć się zbliża — więc począł patrzeć wstecz, poza siebie, chcąc raz jeszcze zobaczyć życie.
I przechodziły mu przed oczyma różne twarze, cichym i długim szeregiem, a każda twarz niosła wspomnienie boleści lub rozkoszy. Że zaś wspomnienia boleści przeważały o wiele, umierający myślał, że nie warto żałować, iż więcej twarzy tych już nie zobaczy.
Ale nagle, z tłumu, błysnęło ku niemu dwoje oczu, pełnych łez — poznał je, i odpędziwszy resztę mar, patrzeć w nie począł.
Były to oczy starca, żebraka, któremu w mroźną noc oddał płaszcz, zdjąwszy go ze swych ramion.
I żal go zdjął, że już po raz ostatni ma wspomnienie tych oczu i że ich nie będzie mógł wspominać po śmierci...