Marsz (Dalej bracia topór w dłonie...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Marsz z toporem[1]
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wydania 1874
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
MARSZ.

Dalej bracia topór w dłonie,
Ciąć przemocy harde czoło,
Lud nasz biedny we łzach tonie,
Płacz i jęki słychać w koło —
Dalej bracia dźwignąć lud,
Ten nasz biedny, polski lud.

Dalej bracia dłoń do dłoni,
Dźwigać naszą biedną ziemię,
Niech nam cały świat się skłoni
Dziwuje to Boże plemię —
I dziwuje niby cud,
Zmartwychwstały polski lud!

Tam za nami, byt jałowy,
Lat dwadzieścia mniej lub więcej,
Byt niewoli, byt zwierzęcy,

Klątwa dziejów nam na głowie.
A przed nami, chwal cud, cud,
Zmartwychwstały polski lud!

Biednych wspierać, przemoc chłostać,
Walczyć przesąd, światło szerzyć,
A w tej walce królów dostać —
To nasz zakon, w ten nam wierzyć.
Choć by życiem, wieńczyć trud,
Byle zbawić polski lud!

Mąż wśród walki nie truchleje,
Chociaż w kuźni tylu braci,
Bo gdzie walka, krew się leje,
Wolność ludu krew tę spłaci.
A więc i ten krzyż za lud,
Za nasz biedny polski lud!






Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł Tytuł według Spisu rzeczy.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.