Marcowy kawaler/Scena IX

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Bliziński
Tytuł Marcowy kawaler
Podtytuł Krotochwila w jednym akcie
Data wydania 1873
Druk Drukarnia S. Orgelbranda Synów
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


SCENA IX.

GRZEMPIELESKI (sam; wstaje).

Zapewne, że szpekulatny i mądry... muszę, ma się rozumiéć z nią dziś skończyć... trzeci rok tu już jest, musiała coś uciułać... trzeba kuć żelazo póki gorące... (idzie do biurka) Wartoby wypalić cygarkę... stary może gdzie zostawił... (szuka pomiędzy papierami). Akurat, są dwie.. jednę trzeba zostawić dla niepoznaki... albo nie, wezmę obie... jak nie będzie miał na oczach, to, ma się rozumiéć, sobie nie przypomni... o, i papierosy są... (bierze kilka; późniéj przegląda rejestra, notatki, niektóre chowa do kieszeni).



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Bliziński.