Mój Pegaz (wyd. 1880)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Sándor Petőfi
Tytuł Mój Pegaz
Pochodzenie Wybór poezyj
Data wydania 1880
Wydawnictwo Wydawnictwo Dzieł Tanich A. Wiślickiego
Druk Drukarnia Przeglądu Tygodniowego
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Sabowski
Tytuł orygin. Az én pegazusom
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
MÓJ PEGAZ.

Pegazem moim nie angielski koń
Wysmukły, wiotki, z szczudłowemi nogi
Nie moim stępak meklemburskich błoń
Niezdarny, wielki i ciężki do drogi.

Pegazem moim, kary jako mrok,
Węgierski rumak, krwi madyarskiej czystej,
Z rozkoszą słońce swój zatapia wzrok
W zwierciedle jego sierści jedwabistej.

Nie w stajni zrodzon, nie przechodził szkół,
Jak konie stadnin i zawodów pańskich,
Wzrósł bez wędzidła, karmią stepnych ziół,
Jam go na piaskach schwytał Kiszkumańskich.

I nie włożyłem siodła mu na grzbiet,
Lecz tylkom prostą okrył go derzycą
A gdym go dosiadł, w lot się puścił wnet,
O! bo mój kary krewny z błyskawicą!

Najchętniej zwykł on pędzić ze mną w step,
Bo tam wzrósł dzielny, bo tam był zrodzony,
Gdy w Pustę zmierzam, w górę wznosi łeb,
Rży; kopie, parska, wietrząc łan zielony.

Gdy dom napotkam w pośród pól i łąk,
A przed nim dziewcząt jak pszczółek roje,
To biorę kwiatek z najpiękniejszych rąk
I jako wicher pędzę w stepy moje!

A w tym polocie na rumaku mym,
Coby w świat inny na mój głos mknął cwałem,
Lśni piana, para bucha zeń jak dym,
Lecz nie znużeniem kipi on — zapałem!

O! nie tak prędko trud go zwali z nóg,
I nie tak prędko zechce on wytchnienia,
Bo wiele jeszcze przebyć muszę dróg,
Nim dotrę granic mojego życzenia.

Więc pędź pegazie, koniu drogi pędź,
Przez skały, rowy, naprzód, dalej, dłużej,
Aż tam gdzie wszelka kończy się już chęć,
Pędź mój pegazie, pędź na skrzydłach burzy.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Sándor Petőfi i tłumacza: Władysław Sabowski.