Lutnia rokoszańska
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Lutnia rokoszańska |
| Pochodzenie | Sielanki (1614) i inne wiersze polskie |
| Redaktor | Jan Łoś |
| Wydawca | Polska Akademia Umiejętności |
| Data wyd. | 1921 |
| Druk | Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego |
| Miejsce wyd. | Kraków |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Pobierz jako: EPUB Cały zbiór |
| Indeks stron | |
|
Lutnia rokoszańska. Lutni moja! co czynisz? czemu strony twoje
Lubo śpiewały dary złotego pokoju. Czyli płakać nie umiesz, a tylko krzykliwe 5 Tryjumfy zwykłaś śpiewać, nie dumy troskliwe[1]? Drugi raz smutkiem zmiesza zaburzona woda. 10 I ty czasom przywykaj, a kędy wiatr wienie, A oni zamki brali, oni posiadali 15 Możne państwa i rogow tyranom ścierali. Nie usłyszysz, jeno płacz, jeno narzekanie, 20 Niezdarzone[4] potrzeby[5], pola krwią oblane. Już Podole zniszczone; ona Ukraina, 25 Ona matka żywności, dobr wszystkich dziedzina, Więźnie, nieszczęsne więźnie i bogate plony; 30 Cory śliczne szlacheckie i żony uczciwe
Gore u sąsiad, gore; jawnie, bez obrony Giniemy, jako stado wilkom odbieżane, 35 Czekając tylko z gardłem na ostatnią ranę. Niezliczone tatarskie wojska nie złomiły. 40 Z drugiej strony na brzegi z okrętow wysiada Jaką to krwią kupiono, jakimi trudami 45 Jeszcze przed ojcy i przed naszymi dziadami! Podało to rozbojcy na opanowanie; 50 Prawie się nam te kraje z dłoni wyśliznęły, Podległ, już ani ręką, ani sercem władnie; 55 Osieł ze złotem każdy mur przebędzie snadnie. Uniosła chciwość i sen fortuny znikomy, 60 A kłamstwo, ktore długo nie dotrzyma wiary,
Lutni moja! tu stańwa. Rzeczy nietykanych 65 Tykać się będziesz, w Polsce dotąd niewidanych. Godne serc jednostajnych[15], godne spolnej zgody! 70 Czyli twemu nieszczęściu tego niedostało, Sama w nieprzepłaconej zakwitłaś wolności, 75 Zażywając cnot jasnych i szczerej prostości. Dla Boga! komu nasza starożytność wadzi, 80 Niech się do rządu wiezie[16], a nas tak zostawi. A ledwiebym nie twierdził, cokolwiek rożnice 85 Teraz się miesza, że z tej pochodzi studnice. Starożytnością stoi, nowinkami ginie. 90 A jako jest ostrożność potrzebna w tej mierze, Cny Polaku! szczycisz się wielkiemi przodkami! 95
Ta twoja własna sława między narodami. Zniknie, w ktorąby powstać miała ta nowina, 100 Że Polak krolom hardy, niewierny poddany. Nie zwady ci szukają, ale wątpliwości 105 Chcą pozbyć; i twej pragną ku sobie miłości; Zaprawił, żeby potem panować nad nami 110 Umieli — o to każdy do nog ci upadnie, Zaraz pod twoj bok pędem ogromnym skoczyli, 115 I onych przedsięwzięciu dosyć uczynili. Trudny przystęp, bo wojsko stanęło w obronie. 120 Cny krolu! stąd rozeznaj, co wolność sprawuje. Wnet drugi boku strzeże. Miłość serca rządzi, 125 W niewoli kto miłości szuka, ten pobłądzi.
Gdzie bojaźń tam nienawiść, a nienawiść zguby A komu jest niechętna, skąd może, uderzy. 130 A tak więc i ci, co się tobie przeżyć dali, A żaden nie przestrzeże, wszyscy złemu radzi: 135 Tego w łożnicy kolą, pod tego podsadzi Nie dolega, i w całej bezpieczności żyje. 140 Cny krolu! jakokolwiek ta sprawa stanęła, Nie najdziesz tu obłudy, najdziesz szczerość całą. 145 I stateczność na wszelkie złe przygody trwałą. I prożno go zły język o swawolą wini. 150 Częściej koń w twardej krydze chodzić nauczony Miękko gębę, miękko wieść na jeźdźca należy. 155 Wolny lud prowadź wolno, wolniej on pobieży
Nie cierpi surowości; sprawuj go łaskawie, Na grzbiet postanowiony siada jeździec śmiele. 160 Jeszcze zły język mowi: wojną państwa stoją. Do ktorego swobodne ludzie trudno chylić; 165 Kto na mało pogląda, łatwo się omylić. Co za niepozwoleniem i z musu przychodzi. 170 Gdzie każesz, ono idzie: serce się opiera; Tam serce chętne bieży. Sercem wojny stoją! 175 Mężniejszy są, co sławy[24], nie chłosty się boją. Aż więc niektorych słychać jawne narzekania, 180 Ze nie są w dziele, że się w domu oblegają, Na jedno zawołanie hetmana dzielnego? 185 Owo[25] wszędy ochotę znać ludu wolnego.
Ujrzysz własną powolność, Polaki cnotliwe, Krolom, panom swym, służyć nigdy nie leniwe! 190 Umiej łaską szafować, i w tem, coć do ręku I ty sławą obłokow dotkniesz, i te wrzawy 195 Ucichną, gdy nastąpią ważniejsze zabawy. Podczas rzecz zamilczona więcej ma mądrości. 200 |
- ↑ troskliwy — przynoszący troskę
- ↑ nakładać z kim — wchodzić w spółkę
- ↑ nie owo to — już nie jest tak, jak wtedy
- ↑ niezdarzony — nieudany
- ↑ wojna
- ↑ budowny — bogato, mocno zabudowany
- ↑ brzydliwy — wstrętny
- ↑ nieobudzony (sen) — z którego niepodobna się obudzić
- ↑ podmykać się — poddawać się
- ↑ Inflantczyk — Inflanty
- ↑ odważać zdrowia — na śmierć się narażać
- ↑ potrzebny — potrzebujący
- ↑ wyrwnąć — wywrócić się
- ↑ zelżenie — hańba
- ↑ jednostajny — zgodny
- ↑ wieźć się — jechać, udawać się
- ↑ niedufny — nieufny
- ↑ domniemanie wątpliwe — wątpliwość
- ↑ cale — w zupełności
- ↑ dosyć uczynić przedsięwzięciu — zapobiedz zamiarom
- ↑ celować co — dorównywać czemu
- ↑ pozwolony — wolny, swobodny
- ↑ zwierać — uciskać, uwierać
- ↑ sława — osława, hańba
- ↑ owo — oto
- ↑ wdzięczność